Magdalena Tvarda
Ciało nie jest jedynie środkiem transportu dla głowy.
Wskazówki i narzędzia, jak wykorzystywać ruch w szkole.
Hasło ze szkolnych gazetek głoszące, że „ruch to zdrowie” , brzmi dziś jak lekkie, nieco banalne porzekadło. Tymczasem jest to twardy fakt naukowy, potwierdzony licznymi badaniami. Ruch to najlepszy i najbardziej ogólnodostępny „suplement” , który choć może brzmieć niewiarygodnie — działa naprawdę holistycznie. Kiedy myślimy o aktywności fizycznej, zwykle mamy na uwadze mięśnie, kości czy układ krążenia. Tymczasem wysiłek fizyczny ma również ogromne znaczenie dla zdrowia układu nerwowego, hormonalnego i odpornościowego. Jesteśmy ewolucyjnie stworzeni do ruchu — odżywia on wszystkie układy w ciele niczym najlepsze witaminy.
Co daje nam ruch?
- reguluje ciśnienie krwi,
- poprawia gospodarkę glukozową (zapobiegając cukrzycy typu II),
- zmniejsza procesy zapalne w organizmie (działa przeciwnowotworowo, jest wskazany m.in. w chorobach zapalnych, takich jak endometrioza),
- opóźnia procesy starzenia,
- reguluje hormony — np. pozycje otwarte sprawiają, że ciało produkuje więcej serotoniny.
Co więcej, ruch wspaniale wpływa na mózg!
Aktywność fizyczna modyfikuje środowisko biochemiczne mózgu:
- poprawia dotlenienie i odżywienie neuronów dzięki lepszemu dopływowi krwi,
- usprawnia usuwanie metabolitów odpadowych poprzez poprawę odpływu krwi,
- wspiera neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do adaptowania się do zmian,
- poprawia funkcje poznawcze (rozprasza tzw. „mgłę mózgową”),
- działa antystresowo, obniżając napięcie psychiczne,
- wspiera regulację emocjonalną,
- poprawia pamięć i koncentrację uwagi.
Długotrwałe siedzenie działa dokładnie odwrotnie — pogarsza i rozregulowuje wszystkie powyższe procesy. Wystarczy zastąpić słowa „poprawia” i „wspiera” określeniami „pogarsza” i „rozregulowuje” , aby otrzymać pełen obraz skutków siedzącego trybu życia.
Przykłady ćwiczeń przed podaniem trudniejszej partii materiału:
- wywietrzmy klasę i upewnijmy się, że podczas przerwy dzieci nie „zakuwają” nad ławkami, lecz wychodzą na krótki spacer,
- zamknięta pozycja z nosem w książce pogarsza koncentrację i zdolność kreatywnego myślenia,
- pozycja zwycięzcy przekraczającego linię mety: unosimy ręce wysoko w górę, rozciągając brzuch, klatkę piersiową i przód szyi – ćwiczenie można połączyć z przysiadami — zginamy kolana, ręce opuszczamy w dół, następnie prostujemy nogi i wyrzucamy ręce w górę (10 powtórzeń),
- opukiwanie klatki piersiowej „jak Tarzan” , z jednoczesnym intonowaniem głosek: „a” , „e” , „u” ,
- masaż głowy: wplatamy palce we włosy i delikatnie pociągając, masujemy skórę głowy.
Po trudnej lekcji:
- shake — strząśnij z siebie stres
- potrząsamy całym ciałem, jakbyśmy chcieli strząsnąć z siebie napięcie,
- z jednej nogi z drugiej nogi, z rąk, z tułowia, miednicy,
- potrząsamy ciałem energicznie, licząc na głos od 1 do 10 i od 10 do 1 – niech będzie śmiesznie i wesoło,
- kilka oddechów z forsowanym wydechem: zwyczajny wdech i wydech z głośnym “ha” wszyscy na raz,
- skłon w przód, łapiemy się łokcie – pozwólmy głowie, swobodnie zwisać i rozluźnić się.
Szkoła jest miejscem, w którym ruch powinien być traktowany priorytetowo — zgodnie z myślą, że ciało nie jest jedynie środkiem transportu dla głowy. Wprowadzając aktywność fizyczną przed i po zajęciach, uczymy dzieci, jak jest wartościowa oraz kształtujemy nawyk, który powinien być równie oczywisty jak mycie zębów.
Powodzenia!
Magdalena Tvarda
Fizjoterapeutka, instruktorka pilates, edukatorka i pasjonatka ruchu. Skończyła krakowski AFW i odkąd pracuje w zawodzie ciągle się szkoli i podnosi swoje kompetencje, żeby moc jak najlepiej pomagać swoim pacjentkom.
Współautorka książki dla dzieci “Podróże pościelotem”